Posty

wszystko powoli wybucha

Obraz
W cięzkich czasach przyszło nam żyć, w ciężkich. Audubon Society: Birding Is the Perfect Activity While Practicing Social Distancing Dla mnie #zostanwdomu to nie taka tragiczna opcja (zupełnie tragiczny za to jest fakt, że obowiązuje całkowita izolacja od innych wspaniałych osób, szczególnie tych z innych województw) W każdym razie - mam wreszcie czas, aby realizować swoją pasję: łażenie po laso-parku, gapienie się pół godziny w jedno drzewo, wyskakiwanie z krzaków, straszenie ludzi z psami i generalnie wyglądanie jak totalny świr.

morzemorzemorze

Obraz
Wydłużone, papuzie sterówki, smukłe i pozawijane czarne akcenty. Szybki lot i niedbałe lądowanie, a właściwie rzucenie się w wodę w niezdarny sposób, z pokracznie rozczapierzonymi nogami. Chwila na powierzchni, a potem wślizg pod wodę, całe stadko, jedna za drugą. Blop, blop, blop. I już nie ma. (Teraz można szybko podbiec jak najbliżej wody, żeby widzieć je dokładniej, kiedy się wynurzą.)

ptaki podgatunku teneriffae

Obraz
Przygotowując się do dalekiej i jakże egzotycznej podróży, wklepałam w przeglądarkę "Tenerife best places". Przewijając przepełnione słońcem, wakacyjne obrazki, jaskrawe aquaparki (hipierszczęśliwych ludzi) zadałam sobie pytanie, kogo ja oszukuję. "Tenerife  b i r d s"

zachody ujścia warty

Obraz
Co dzisiaj? beton, katar, klimatyczne zdjęcia białych ptaków na ciemnym tle (a przynajmniej ja je bardzo lubię), gęsi, kaczki, trochę lisów, żurawie szykujące się do spania, dużo na raz Bardzo trudno było mi zdecydować się na zdjęcie w miniaturce. Można przebierać w zachodach słońca - ale szczegóły później.

biebrza (sen)

Obraz
(Utońmy odrobinę w mojej narracyjnej próbie oniryzmu i zniknijmy w lecie) Nie był to wyjazd pełen niesamowitych ornitologicznych obserwacji. Nie będzie ujęć wodniczek, derkaczy, ani nawet skrawka łosia. Będą sny, zachody oraz niedosłowne wschody, trochę zieleni i nieostrości. To czas tak bardzo przesiąknięty latem, jak tylko to sobie można wyobrazić. Zanurzmy się we własnych esencjach ciepła. W zapachach upalnych wieczorów, kolorach zachodu, chłodnej wodzie rzeki z nenufarami. W smugach, które późnym wieczorem oplatają pola.

(tylko) siewki na bornholmie

Obraz
czyli siewki i nie tylko tylko uwaga: zdjęcia siewek (z których jestem nawet zadowolona) całkiem sporo zdjęć siewek w sumie nic innego, tylko zdjęcia siewek proszę o trochę pomocy z oznaczaniem spojrzenie nieco bardziej krajoznawcze: Bornholm to duńskie widoki, które w mojej głowie wywołują uczucie małej sprzeczności. Trochę dziwnie się czuję, gdy widzę skandynawskie domki powtykane między pola zbóż i kukurydzy (oraz między elewatory zbożowe). Surrealistyczny obraz, wciąż nie mogę się przyzwyczaić. To urzekająca czystość, schludność; dopasowane do siebie budynki, teoretycznie indywidualne, ale stanowiące spójną całość. O tym, gdzie jestem, przypominają mi głównie wąskie chorągiewki z duńską flagą, przy prawie każdym domu.

małe liski nieuchwytne po polu skaczące

Obraz
i komary zjadajonce Cześć. Dzisiaj będzie o małych, płochliwych, ale ciekawskich stworzonkach oraz o wszystkich zdjęciach, których nie udało mi się im wykonać. Zdarzyło się to pewnego ładnego wieczora, gdy komarzyce gryzły zawzięcie, a ja zwiedzałam okolicę na rowerze, brnąc przez pola uprawne i zastanawiając się, ile razy wlazłam na teren prywatny. Mijałam kolonię brzegówek na ogrodzie, która chyba chwile świetności ma za sobą, czasem pozostając przytłaczająco pustą; kląskawki i potrzeszcze siadające na najwyższych gałęziach, żeby sekundy później odlecieć dalej oraz zające, czasem nagle i szybko, a czasem leniwie i dziwnie ociężale zrywające się z niespodziewanych miejsc przy dróżce. To były takie trochę typowe momenty. W pewnej chwili zastanowiłam się po prostu 'hej, a co tam stoi tak nieruchomo'. Wtedy spotkałam je po raz pierwszy.