Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Mazury, część pierwsza, czyli błotniaki zwane kaniami

Obraz
Witajcie!
Bardzo źle to przeżywam, ale już za tydzień wakacje się kończą, a po nich czeka na mnie nowa szkoła - liceum. Już na samą myśl o tym ręce mi się trzęsą...
Dobra, żeby jakoś wybrnąć z tych koszmarnych rozmyślań, przenieśmy się kilka dni wstecz, do miasteczka zwanego Giżyckiem. Właśnie tam zaczęła się moja przygoda.
Dzień przyjazdu, sobota, 15.08 Wieczór, powoli zachodzi słońce. Mieszkamy na łódce, więc musimy znaleźć jakieś miejsce, gdzie moglibyśmy przybić i przenocować. Po jakimś czasie zatrzymujemy się na dzikim brzegu, gdzie rośnie las.
Jednak aby dostać się na ląd, trzeba zanurzyć się w wodzie... Na szczęście woda sięga tylko do połowy ud.  Przeprawiwszy się przez tą jakże trudną drogę odkrywam, że niestety w lesie nie czekają na mnie żadne ptaki. Spotykam tylko kilka niebieskich ważek. 

Późniejszym wieczorem, kiedy już mam zamiar kłaść się spać, zauważam żurawie. Przerywają tą nieco druzgocącą ciszę swoim klangorem. Wychylam się przez okienko, a tam... leci ich chyba z t…