Posty

Wyświetlam posty z etykietą liczenia

Liczenie hipotetycznych gęsi

Obraz
SZOK! Liczyli gęsi, których nie było [ZOBACZ ZDJĘCIA] czyli  * Dolina Baryczy  * urokliwe barwy zachodu słońca  * tłiczowanie najpiękniejszego i najlepszego ptaka dzieciństwa  * rysowanie martwych biedaków  * najbardziej miękki wschód słońca Dobrze, a teraz kilka spraw na początek. Rozpoczynam studenckie życie, chciałabym powiedzieć że z pełną parą, ale nie wiem za bardzo co to oznacza. Najważniejszą informacją w październiku było dla mnie, że, uwaga, nagle dostałam się na ASP. To było... baaaardzo nagłe, w czasie, kiedy już sobie spokojnie studiowałam biologię. Między ekologią a organizmami zarodnikowymi dostałam telefon.  Głupio mi się teraz przyznać ale wahałam się, na szczęście moi rodzice nie mieli wątpliwości. ("Nad czym ty się w ogóle zastanawiasz????!?!?!") No bo wiecie... jak się już nie dostanie, to trzeba jakoś znieść gorzki smak porażki, i całe 3 miesiące najdłuższych wakacji spędziłam przyzwyczajając się do myśli o...

Dolina Baryczy

Obraz
Dzień dobry! W sobotę, 18 marca, miałam okazję wybrać się do Milicza wraz z członkami Koła Ornitologów. Ogólnie było to trzydniowe wydarzenie, w niedzielę zaplanowane było liczenie gęsi, ale zdecydowałam się przyjechać tam tylko na jeden dzień. Akurat była to właśnie sobota, czyli dzień koszmarnej pogody. We Wrocławiu od rana padał deszcz, szczególnie kiedy wyruszaliśmy w podróż, o 8:30. Na miejscu deszcz nie był już aż tak intensywny, ale cały czas kropiło... Najwięcej (co w sumie łatwo zauważyć) było kaczek - głównie krzyżówek , ale pływały też krakwy , cyraneczki , cyranki ,  świstuny i głowienki (całkiem sporo w sumie ich wszystkich). Standardowo też łyski i perkozy dwuczube oraz, tak popularne w tym miejscu, bieliki . Podjechaliśmy pod inny zbiornik, gdzie przebywało sporo łabędzi. Z jednej strony te pospolite - pomarańczowodziobowe, z drugiej strony było nieco ciekawiej. Oto łabędzie krzykliwe , które rzeczywiście były dość krzykliwe (kto by ...