Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Szkicownik!

Obraz
Witajcie!
Wracam, tym razem nie z ptasimi historiami i niczym do opowiadania. Chciałabym Wam pokazać kilka stron z mojego szkicownika, który kilka tygodni temu skończyłam zapełniać. 
Cały jest w stylu realistyczno-ornitologicznym. Z przodu tak mniej więcej do połowy są szkice ołówkowe, a z drugiej strony - akwarele.  (Co nie oznacza, że zrezygnowałam z pseudo-komiksowego stylu)
Żeby nie przedłużać, tak to mniej więcej wygląda:

Ołówkowa strona:

Zaczęłam już nowy szkicownik, tym razem w cienkopisowym stylu (tutaj nie dało się ich używać, bo tusz rozmazywał się na kartkach). Niedługo może coś wstawię :) Na razie kilka prac na moim instagramie: https://www.instagram.com/the_bluethroat/
Wybaczcie za nierozpisywanie się dzisiaj, ale chyba wena literacka ostatnio mnie trochę opuściła.  Do napisania! :)

Norwegia!... (część trzecia)

Obraz
Witajcie!
Przepraszam was za tą dość długą przerwę w pisaniu, ale właśnie wróciłam z obozu wędrownego w Pieninach (było świetnie!) i pobytu w Chorwacji. Na pewno niedługo zamieszczę kilka zdjęć z wyjazdu :)

...

Kontynuując moją norweską historię - mniej więcej tutaj docieramy do momentu, kiedy to wraz z moimi współtowarzyszami postanawiamy zwiedzić wyspę Runde.
No dobra, ja postanawiam. I robię wszystko, żeby reszta się zgodziła.

Dlaczego? Wyspa Runde to niesamowite miejsce. To tzw. ptasia wyspa, gdzie znajdziemy klifowe zbocza, na których uwielbiają gnieździć się całe kolonie ptaków.
I to nie byle jakich ptaków. Znajdziemy tu mewy trójpalczaste, głuptaki, alki, nurzyki...
maskonury...

Czy to nie brzmi wspaniale?
Nie, to brzmi jak spełnienie marzeń!
(Uwaga na nadmierny entuzjazm w tym poście)

A więc, przed państwem...
2 lipca, Ptasia wyspa Runde
Cóż, dostanie się tam nie było łatwe. Jak to w Norwegii bywa, nie wszędzie są drogi i co jakiś czas trzeba się przepłynąć promem. Własnie tak…