Posty

Wielkanocna przechadzka

Obraz
Witajcie! Nareszcie rozpoczęły się Święta, co oznacza (względnie) wolny czas na nacieszenie się wiosną! :) Ostatnio, w natłoku szkolnych obowiązków, coraz mniej wychodzę w teren, ale wreszcie mogę to nadrobić. Nie mogłam się doczekać, aby zobaczyć ile nowych ptaków już do nas przyleciało i co dzieje się w lesie. Marzec jest jednym z tych miesięcy, kiedy wiele rzeczy może pozmieniać się w ciągu jednego dnia. Na pierwszy spacer poszłam już w czwartek, 24 marca. Wzięłam aparat i raźno udałam się w stronę lasku, który ostatnio często odwiedzam. Dzieje się tak dlatego, że jest on najbliżej i nie muszę chodzić tak daleko jak do większego lasu. Mimo że jest malutki, może zaskoczyć ciekawymi obserwacjami. Mam już zaprzyjaźnioną parkę dzięciołów dużych oraz sikory, sójki, kosy. A teraz, wiosną, dzieje się u nich najwięcej. Wchodząc na leśną ścieżkę poczułam się, jakbym wstąpiła do innego świata. Wiatr wiejący na polach momentalnie ustał, zrobiło się cieplej, a dookoła roznosiły się najróżn...

Marcowe spacery

Obraz
Witajcie. Właśnie zaczął się marzec, a przyroda bardzo powoli budzi się się do życia. Nie mogę już się doczekać wiosny, kiedy przylecą wszystkie ptaki śpiewające i za oknem będę mogła usłyszeć cały ptasi chór. Bardzo tęsknię za trelami rudzików, piegży, artystycznym śpiewem drozdów śpiewaków i wesołym gwizdaniem dymówek obsiadających licznie linie energetyczne. Namiastkę wiosny udało mi się poczuć już pod koniec lutego. 29.02, w poniedziałek, zbudziłam się o godzinie 5:30, a za oknem usłyszałam fletowy śpiew kosa . Tak bardzo chciałam podejść do okna i się wychylić, aby posłuchać dokładnie tego wczesnego występu, ale... zasnęłam. Wieczorem ptak na szczęście zaplanował powtórkę swojego popisu i usłyszałam go siedząc przy biurku, kiedy na dworze było już ciemno. Uśmiechnęłam się do siebie, lekko uchyliłam okno i zamknęłam oczy... Śpiew kosów jest naprawdę niezwykły, brzmi jak zmieszanie gwizdania z dźwiękiem fletu. Te ptaki na ogół są dość skryte i niepozorne, ale kiedy zaczynają sw...

Ferie zimowe

Obraz
Witajcie! Kilka tygodni temu skończyły się u mnie ferie. W województwie dolnośląskim przypadały na dwa pierwsze tygodnie lutego. Pierwszy tydzień spędziłam aktywnie na nartach we Włoszech, a drugi odpoczywałam w domu.  Chciałabym wam opowiedzieć o moich zimowych przygodach, chociaż musicie mi wybaczyć miejscami brak porządnej dokumentacji. Na stok nie mogłam zabierać aparatu, czego bardzo żałuję, bo udało mi się spotkać tam całkiem ciekawe ptaki. Ale o tym później. W sobotę wyruszyliśmy w podróż i jechaliśmy cały dzień. Dopiero niedzielę mogliśmy spędzić w górach. Nie wiem czy pamiętacie, ale w zeszłym roku również byłam z rodziną we Włoszech i tak się składa, że przebywaliśmy w tym samym hotelu. Nasz pokój był dość mały, ale i przytulny. Oprócz podwójnego łóżka znajdowało się tam też jedno piętrowe... tyle że bez drabinki. Cóż, wdrapywanie się na nie (i ześlizganie się z niego) było dość kłopotliwe. Mieliśmy dużo okien i taras, ale akurat nie było widać stoku. W tym roku t...

Grudniowe liczenie ptaków

Obraz
Witajcie :) Zimą oprócz sezonu karmnikowego rozpoczęły się zimowe liczenia ptaków. Akcja organizowana jest przez koło ornitologiczne dla studentów, którego członkiem jest moja koleżanka Ania - zawsze towarzyszę jej na ptakoliczeniach :) Miałyśmy za zadanie obserwować określony teren (pewien odcinek Odry) i liczyć wybrane gatunki ptaków wodno-błotnych. Na początku postanowiłyśmy spotkać się w innej części miasta, aby zobaczyć odkrytego tam wcześniej rożeńca . Został zaobserwowany kilka dni temu pływając sobie spokojnie pod ruchliwą ulicą. Piękny samczyk był już przyzwyczajony do obecności ludzi i podpłynął do nas razem z krzyżówkami, zapewne z nadzieją zdobycia pożywienia. Zrobiłam kilka zdjęć, kaczorek okazał się naprawdę fotogeniczny i widać było, że miał doświadczenie z fotografami. Jak później zobaczyłam na ornitologicznych stronach internetowych, wielu ludzi zamieszczało jego fotografie. Bardzo się cieszę że miałam okazję go obejrzeć z bliska i udokumentować, bo moje pop...

Toruński konkurs fotograficzny

Obraz
Witajcie! Tym razem obiecany post o Toruniu. Na początku chciałam Wam bardzo podziękować za wsparcie i głosy w głosowaniu internetowym :)) Dzięki temu zajęłam (uwaga fanfary proszę) II miejsce ! Jak już wiecie, we wrześniu postanowiłam spróbować swoich sił i wysłać prace na konkurs fotograficzny organizowany przez stowarzyszenie Tilia z Torunia.  Konkurs składał się z kilku etapów. W pierwszym jury dokonało oceny nadesłanych prac i wybierało dwadzieścia najlepszych – po dziesięć w dwóch kategoriach wiekowych. Później najlepsze zdjęcia zostały umieszczone na stronie internetowej, a ostateczne wyniki zależały od ilości głosów internautów. Na końcu wszyscy autorzy wybranych dwudziestu zdjęć zapraszani byli na warsztaty fotograficzne w Toruniu. W październiku zadzwoniła do mnie pewna pani. Z początku nie odebrałam telefonu, bo mam wiecznie wyciszony dźwięk, ale potem podjęłam odważną decyzję i zdecydowałam się oddzwonić. Była to jedna z organizatorek konkursu, która chciała ...

Nadrabiamy zaległości - Europejskie Dni Ptaków

Obraz
Witajcie! Nie było mnie tu sporo czasu... Mam nadzieję, że jeszcze żyjecie. Ja mam się dobrze. Mimo, że zajęć coraz więcej, cały czas staram się wychodzić w teren. Od ostatniego wpisu wiele się wydarzyło w moim ornitologicznym świecie i będę musiała nadrobić zaległości. W poczekalni czeka jeszcze wpis o toruńskim konkursie - tym połączonym z głosowaniem internetowym. A tymczasem przenieśmy się kilka miesięcy wstecz, do października... Na początku października (czyli bardzo dawno...) miało miejsce ważne ornitologiczne wydarzenie – Europejskie Dni Ptaków. Myślę, że jest to nie tylko sposobność, żeby zobaczyć ciekawe gatunki. Przede wszystkim to dobry czas, żeby chociaż na chwilę oderwać się od wszystkich obowiązków i beztrosko wyjść w teren wsłuchując się w śpiew ptaków. Taka terapia naprawdę bardzo się przydaje, szczególnie kiedy trzeba przyzwyczaić się do nowej szkoły i nowych zajęć, których wciąż przybywa... W niedzielę zaplanowałam, że wyjdę z domu około 6:30. Chciałam traf...