Posty

Wakacje

Obraz
Witajcie :) Dawno mnie nie było - nie tylko na blogu, ale też na wszelkiego rodzaju portalach społecznościowych. Otóż, w ramach wakacji, wyjechałam na 2 tygodnie do Chorwacji. Odpoczywałam od wszystkich technologii, ale nie od ptaków. W żadnym wypadku :) Tydzień pierwszy (29 czerwca - 5 lipca) Pierwsze 7 dni spędziłam (razem z rodzicami i znajomymi) na wynajętej łódce. Trzeba przyznać, że warunki były spartańskie ;) Mieliśmy ograniczoną ilość wody i mało miejsca. Na dodatek często zdarzały się "atrakcje" w postaci dużych fal i całej załodze robiło się niedobrze :P Prowadziliśmy swego rodzaju koczowniczy tryb życia, przemierzając Adriatyk w poszukiwaniu nie pożywienia lecz ciekawych pod względem turystycznym miejsc. Podobało mi się to :) Codziennie kąpaliśmy się na innej plaży i zwiedzaliśmy inne wyspy. Ptasie przygody zaczęły się w czwarty dzień, kiedy dopłynęliśmy do parku przyrodniczego Telascica. Wczasowicze tłumnie tam przybywają, wylewając się drzwiami i oknami...

Jak zwykle o niczym konkretnym

Obraz
maskonur Ostatnio trochę się dzieje, ale jakoś nie mogę znaleźć czasu i motywacji, żeby o tym napisać. Może dlatego, że nie mam zbyt wielu zdjęć i wpis może być nuuudny. Ale od początku. Jakiś czas temu (oj, dawno to było, kwiecień czy coś...) w całej Polsce organizowane były Noce Sów. Udało mi się ubłagać tatę, żeby ze mną poszedł i się ponudził. Po wykładziku udaliśmy się do Parku Szczytnickiego na wieczorną obserwację sów. Widzieliśmy jednego puszczyka, chociaż nie wiem czy "widzieliśmy" to odpowiednie słowo - ptak pokazał się na ułamek sekundy spłoszony światłem latarki i tylko nieliczni mogli go zauważyć. Na imprezie (wykładyy, super zabawaaa! ;p) poznałam Anię, koleżankę po fachu :)) Jest ode mnie "trochę" starsza (4 lata) ale szczerze mówiąc nie czuję tej różnicy. Ostatnio byłyśmy razem na kilku wykładach o ptakach drapieżnych, przy okazji spotkałam kilku innych znajomych. Poniżej zdjęcia z ostatniej wypra...

Wiosennie

Obraz
Nie wiem, czy zauważyliście wcześniej, ale wygląd bloga nieco się zmienił. :)) Dotleniłam się dzisiaj trochę bardziej niż ostatnio, to znaczy oprócz porannego spacerku do szkoły wybrałam się na krótką przechadzkę po polach (przy okazji rozmyślając o sensie życia i innych nierozwikłanych zagadkach wszechświata). Hm, ptasiego szału nie było, lekko mówiąc. Trochę się zawiodłam. Tym bardziej, że idąc słyszałam klangor żurawi i krzyki bażantów... A, przy okazji żurawi. Ostatnio (jakiś miesiąc temu) na krótkiej wycieczce po mojej okolicy spotkałam parkę tych niesamowitych ptaków. Podejść się za bardzo nie dały, jak to one. Najlepsze zdjęcie wygląda tak: A wracając do dzisiejszego spaceru: jak nie ma ptaków, to mogę chociaż jakieś kwiatki porobić. Co prawda mało oryginalnie, ale zawsze coś. Tak cudownie wyglądały w promieniach zachodzącego słońca... Ach, wiosna!

Karmnik

Obraz
Miałam ten post napisać już wczoraj, kiedy odbyło się "oficjalne otwarcie karmnika" (dość późno w tym roku, ale co poradzić - śniegu brak, ciepło...). Jak śniegu nie ma, trzeba się nacieszyć szronem Chyba nawet dobrze, że tego nie zrobiłam, bo nic ciekawego się nie wydarzyło - nie wszystkie ptaki "ogarnęły" jeszcze, gdzie jest karmnik. Początkowo do ziarenek dobrały się sikory - bogatki i modraszki. Najpierw pojedynczo, potem już całymi grupkami. Później karmnik wypatrzyły mazurki. Wypędziły biedne bogatki i zaczęły się dobierać do słonecznika. Dzisiaj dołączyły do nich jeszcze dzwońce i zrobiły jeszcze większe zamieszanie. Ale to, co zobaczyłam później, narobiło największy bałagan: Zdjęcie nie powala, bo okno niestety nie polepsza jakości Ja tam się cieszę, ale co na to stołówkowicze? Myślę, że nie są zachwyceni. Na szczęście mają dokoła karmnika mnóstwo choinek, chaszczy i kolczastych krzewów. Na koniec szybkie bazgrołki...

Świątecznie

Obraz
(jeżeli chcecie obejrzeć troszeczkę więcej świątecznych komiksowych bazgrołków - są już w zakładce "Rysunki") Życzę Wam tradycyjnie spokojnych, radosnych Świąt z mnóstwem jedzenia (ale żebyście później nie byli grubi). Życzę Wam również wieeeelu nowych ptasich rarytów w przyszłym roku, niezapomnianych obserwacji, niesamowitych przeżyć oraz jeszcze lepszych zdjęć i rysunków. Żebyście ciągle rozwijali swe pasje (ptasie i nie tylko), żebyście nie przestawali marzyć i dążyć do celu, żebyście byli wytrwali i cierpliwi w tym, co robicie. I żebyście na to wszystko mieli czas.