Posty

Grudniowe liczenie ptaków

Obraz
Witajcie :) Zimą oprócz sezonu karmnikowego rozpoczęły się zimowe liczenia ptaków. Akcja organizowana jest przez koło ornitologiczne dla studentów, którego członkiem jest moja koleżanka Ania - zawsze towarzyszę jej na ptakoliczeniach :) Miałyśmy za zadanie obserwować określony teren (pewien odcinek Odry) i liczyć wybrane gatunki ptaków wodno-błotnych. Na początku postanowiłyśmy spotkać się w innej części miasta, aby zobaczyć odkrytego tam wcześniej rożeńca . Został zaobserwowany kilka dni temu pływając sobie spokojnie pod ruchliwą ulicą. Piękny samczyk był już przyzwyczajony do obecności ludzi i podpłynął do nas razem z krzyżówkami, zapewne z nadzieją zdobycia pożywienia. Zrobiłam kilka zdjęć, kaczorek okazał się naprawdę fotogeniczny i widać było, że miał doświadczenie z fotografami. Jak później zobaczyłam na ornitologicznych stronach internetowych, wielu ludzi zamieszczało jego fotografie. Bardzo się cieszę że miałam okazję go obejrzeć z bliska i udokumentować, bo moje pop...

Toruński konkurs fotograficzny

Obraz
Witajcie! Tym razem obiecany post o Toruniu. Na początku chciałam Wam bardzo podziękować za wsparcie i głosy w głosowaniu internetowym :)) Dzięki temu zajęłam (uwaga fanfary proszę) II miejsce ! Jak już wiecie, we wrześniu postanowiłam spróbować swoich sił i wysłać prace na konkurs fotograficzny organizowany przez stowarzyszenie Tilia z Torunia.  Konkurs składał się z kilku etapów. W pierwszym jury dokonało oceny nadesłanych prac i wybierało dwadzieścia najlepszych – po dziesięć w dwóch kategoriach wiekowych. Później najlepsze zdjęcia zostały umieszczone na stronie internetowej, a ostateczne wyniki zależały od ilości głosów internautów. Na końcu wszyscy autorzy wybranych dwudziestu zdjęć zapraszani byli na warsztaty fotograficzne w Toruniu. W październiku zadzwoniła do mnie pewna pani. Z początku nie odebrałam telefonu, bo mam wiecznie wyciszony dźwięk, ale potem podjęłam odważną decyzję i zdecydowałam się oddzwonić. Była to jedna z organizatorek konkursu, która chciała ...

Nadrabiamy zaległości - Europejskie Dni Ptaków

Obraz
Witajcie! Nie było mnie tu sporo czasu... Mam nadzieję, że jeszcze żyjecie. Ja mam się dobrze. Mimo, że zajęć coraz więcej, cały czas staram się wychodzić w teren. Od ostatniego wpisu wiele się wydarzyło w moim ornitologicznym świecie i będę musiała nadrobić zaległości. W poczekalni czeka jeszcze wpis o toruńskim konkursie - tym połączonym z głosowaniem internetowym. A tymczasem przenieśmy się kilka miesięcy wstecz, do października... Na początku października (czyli bardzo dawno...) miało miejsce ważne ornitologiczne wydarzenie – Europejskie Dni Ptaków. Myślę, że jest to nie tylko sposobność, żeby zobaczyć ciekawe gatunki. Przede wszystkim to dobry czas, żeby chociaż na chwilę oderwać się od wszystkich obowiązków i beztrosko wyjść w teren wsłuchując się w śpiew ptaków. Taka terapia naprawdę bardzo się przydaje, szczególnie kiedy trzeba przyzwyczaić się do nowej szkoły i nowych zajęć, których wciąż przybywa... W niedzielę zaplanowałam, że wyjdę z domu około 6:30. Chciałam traf...

Prośba

Obraz
Zanim w końcu zabrałam się do pisania o dalszych przygodach na Mazurach, udało mi się wziąć udział w jednym takim konkursie... I tak się złożyło, że dostałam się dalej :)) Kilka dni temu dzwoniła do mnie Pani z Torunia i powiedziała, że jako jeden z 10 autorów wyłonionych zdjęć jestem zaproszona na plener fotograficzny. Teraz rozpoczyna się kolejny etap pod tytułem "głosowanie internetowe". I oto moja prośba... czy moglibyście mnie wspomóc? :) Naprawdę nikogo nie zmuszam, bo to nie o to chodzi, ale jak komuś się podoba moja fotografia i ma chwilkę na wpisanie imienia i swojego maila, to zachęcam do głosowania. :) http://www.ekomultikonkurs.pl/glosowanie/ Z góry bardzo dziękuję! ☺ PS Dajcie znać w komentarzach, kto oddał głos, żeby wiedzieć komu dziękować :) PS 2 Wybaczcie, że jeszcze nie napisałam jeszcze o tych Mazurach, jakoś tam wyszło... Na razie muszę sobie poradzić z natłokiem obowiązków. Liceum, takie sprawy. Na pewno niedługo znajdę czas!

Mazury, część pierwsza, czyli błotniaki zwane kaniami

Obraz
Witajcie! Bardzo źle to przeżywam, ale już za tydzień wakacje się kończą, a po nich czeka na mnie nowa szkoła - liceum. Już na samą myśl o tym ręce mi się trzęsą... Dobra, żeby jakoś wybrnąć z tych koszmarnych rozmyślań, przenieśmy się kilka dni wstecz, do miasteczka zwanego Giżyckiem. Właśnie tam zaczęła się moja przygoda. Dzień przyjazdu, sobota, 15.08 Wieczór, powoli zachodzi słońce. Mieszkamy na łódce, więc musimy znaleźć jakieś miejsce, gdzie moglibyśmy przybić i przenocować. Po jakimś czasie zatrzymujemy się na dzikim brzegu, gdzie rośnie las. Jednak aby dostać się na ląd, trzeba zanurzyć się w wodzie... Na szczęście woda sięga tylko do połowy ud.  Przeprawiwszy się przez tą jakże trudną drogę odkrywam, że niestety w lesie nie czekają na mnie żadne ptaki. Spotykam tylko kilka niebieskich ważek.  Późniejszym wieczorem, kiedy już mam zamiar kłaść się spać, zauważam żurawie. Przerywają tą nieco druzgocącą ciszę swoim klangorem. Wychylam się przez ...